• Wpisów:48
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:188 dni temu
  • Licznik odwiedzin:3 906 / 351 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ludzie często zawodzą.. Często szukając u nich pomocy, po prostu odrzucają. Nie rozumieją jak bardzo czujemy się samotni, opuszczeni, nienawidzący siebie. A nam nawet już nie wystarcza wychylęcie na pasach, jednakreska okaże się zbyt cienka i robisz to mocniej aż w końcu krew zaczyna spływac Ci po ręku na podłogę. Tracisz przytomność, i spędzasz kilka dni w szpitalu a oni biorą to za próbę samobójczą, wtedy masz czasu na myślenie o tym co się dzieje wokół ciebie, bo przecież podobno chciałeś się zabić. A tak na prawdę nie. Czujesz ulgę? Ulgę? A później każdy patrzy na Ciebie jak na debila, i wtedy każdy jest miły, i pytają czy przypadkiem nic Ci nie potrzeba. Ale ty przecież odpowiadasz ze wszystko 'okej'. Zakrywasz się wśród swoich kłamstw, za każdym razem kłamiesz, tylko po to aby prawda nigdy nie wyszła na jaw. Bo przecież dla Ciebie tak jest lepiej. A oni gówno wiedzą. Ale przecież nic już nie będzie lepiej.
 

 

– Wracaj do spania, nikogo nie ma pod Twoim łóżkiem.

– Teraz stoi za Tobą.

Kładłem spać swojego 2-letniego synka. Powiedział do mnie:

– Do widzenia tato.

– Mówi się dobranoc.

– Wiem, ale tym razem jest do widzenia.

Tej nocy sprawdzałem jeszcze kilka razy, czy jest w łóżku.

Moja najlepsza przyjaciółka Lena zmarła, gdy byłam w ciąży z córką. Kiedy miała trzy latka widziałam ją biegającą i śmiejącą się, ale nikogo nie było w pobliżu. Zapytałam ją więc, dlaczego się śmieje. Usłyszałam wtedy od córki: „Moja ciocia Lena się ze mną bawi i robi głupie miny.

Kiedy moje dziecko miało cztery lata, oglądaliśmy film dokumentalny o Titanicu. Pokazali w nim kotłownię i rekonstrukcję tego miejsca. Mój synek spojrzał na ekran i powiedział: „To nie jest prawda. Kotły były po drugiej stronie. Byłem tam.” Po chwili dodał: „Dokładnie tak. Dlatego tak nie lubię wody.

Jechałem autobusem. Kiedy zatrzymaliśmy się na przystanku obok szpitala, mała dziewczynka siedząca przede mną, powiedziała szeptem do swojego taty:

– Śmierć jest lekarzem dla biednych ludzi.

Mój syn powiedział do mnie kiedyś przyjaznym głosem: „Nie martw się mamo, nigdy bym Cię nie zabił.


Kiedy mój brat był mały, zachowywał się tak, jakby cały czas z kimś rozmawiał. Moja mama usłyszała kiedyś: „Nie mogę go zabić. Mam tylko jednego tatę.

Moja 3-letnia córka stanęła przy swoim nowo narodzonym braciszku, spojrzała na niego, odwróciła się i powiedziała:

– Tatusiu, to jest potwór. Powinniśmy go zakopać.

Kiedy mój syn był mały, przyszedł do naszego łóżka. Bardzo płakał. Zapytaliśmy go, co się stało. Powiedział, że gruby mężczyzna z zakrwawioną dziurą w głowie próbuje cały czas otworzyć jego okno.

Kiedy córka pomagała mi się przebrać, stałyśmy przed otwartą szafą. Roześmiała się, a ja zapytałam, co jest takiego śmiesznego. Ona powiedziała: „Mężczyzna. Mężczyzna z szyją węża.” Rozejrzałam się, ale nikogo nie widziałam. Do tej pory zastanawiam się, czy w naszym domu ktoś się nie powiesił…

Moja kuzynka siedziała na kanapie z dość dziwnym wyrazem twarzy. Kiedy mama spytała ją, o czym myśli, dziewczynka odpowiedziała:

– Wyobrażam sobie, że myję się w falach krwi.

Pewnego razu, gdy za bardzo spiekłam się na słońcu, zaczęła schodzić mi skóra. Moja córka zapytała mnie, czy może zachować ją w słoiczku. Zapytałam więc do czego jej to potrzebne. Na co moja córka odpowiedziała: „Jeśli umrzesz będę mogła z Twojej skóry zrobić sobie maskę i dzięki temu będę mogła zapamiętać Cię na zawsze.”


Pewnej nocy pozwoliłam mojemu 3,5 letniemu synkowi spać ze mną w łóżku, bo mąż był poza domem. Było cicho jak makiem zasiał i nagle słyszę jak mówi: „Mam cię tam, gdzie chciałem cię mieć i teraz cię zjem.



Mój młodszy braciszek miał niewidzialnego przyjaciela Roberta, który miał żonę i 9 dzieci. Mieszkali pod naszym stołem w salonie. Pewnego dnia mój młodszy brat poinformował, że Robert nie mieszka już z nami, bo zabił siebie i swoją rodzinę.


Znasz jakieś inne historie? Podziel się z nami w komentarzu.
  • awatar What's up Megg: i po co czytałam to w nocy?? :D
  • awatar Gość: Makabryczne; co robić w takich wypadkach? :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hello.
Miłość nie pyta o nic, bo kiedy zaczynamy się nad nią zastanawiać, ogarnia nas przerażenie, niewypowiedziany lęk, którego nie sposób nazwać słowami. Może jest to obawa bycia wzgardzonym, odrzuconym, obawa, że pryśnie czar? Może wydaje się to śmieszne, ale właśnie tak się dzieje. Dlatego nie należy stawiać pytań, lecz działać. Jak powtarzałeś wielokrotnie - trzeba wystawić się na ryzyko.
- Wiem o tym i do tej pory o nic nie pytałem.
- Moje serce należy już do ciebie - odrzekłam, udając, że nie usłyszałam jego słów. - Jutro możesz odjechać i zatrzymamy w pamięci urok chwil, którymi teraz żyjemy, miłość romantyczną, marzenia i to, co mogło się wydarzyć. Wydaje mi się, że Bóg ukrył piekło w samym sercu raju, abyśmy nieustannie pozostali czujni, i w radosnym stanie łaski nie zapomnieli o potrzebie rygoru." to o ile dobrze pamiętam również jest z "Na brzegu rzeki...", ale też nie podpisałam.
Myślę, że jeszcze wiele innych mogłabym znaleźć w swoich zbiorach także w razie czego.
Buziaki!
 

 
Witajcie kochani!
Uświadomiła sobie, że życie może być smutne i że przeważnie jest bardzo smutne. Wszyscy udają, że nie jest, kłamią dzieciom (żaden film i żaden program telewizyjny nie przygotował jej na przykład do utraty codziennego świata i do siadania we własnej kupie), pewnie po to, by ich nie straszyć, nie onieśmielać, ale tak naprawdę życie rzeczywiście potrafi być smutne.
Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy.

Bawię się proszę Pana, bawię w dorosłą kobietę. Nauczyłam się już
malować oczy na zielono i usta ciągnąć czerwoną pomadką. Ciągle się
bawię w dorosłą kobietę, to tak jak mała dziewczynka zakłada za duże
obcasy swojej mamy, na których nie może przejść metra, ale bardzo się
stara. I ja się staram być dorosła, odpowiedzialna i silna.
 

 
Ty zasługujesz na dużo więcej - na kogoś, kto będzie Cię kochał w każdej sekundzie Twojego życia, kto będzie myślał o Tobie nieustannie, zastanawiając się, co w tej chwili robisz, gdzie jesteś, z kim jesteś i czy czujesz się dobrze. Potrzebujesz kogoś, kto pomoże ci spełniać marzenia i kto ochroni Cię przed tym, czego się obawiasz. Powinnaś mieć u swego boku kogoś, kto będzie traktował Cię z szacunkiem i kochał w Tobie wszystko, a zwłaszcza Twoje wady. Zasługujesz na życie z kimś, kto sprawi, że poczujesz się szczęśliwa, tak szczęśliwa, że wyrosną Ci skrzydła.
Ps. Każdego dnia zastanawiam się jak i kiedy to się ułoży. Będzie dobrze. Codziennie staje się coraz bardziej FIT oraz bardziej silniejsza niż przedtem. A dla was wszystkich życzę powodzenia. Oraz odwagi
*.
 

 
Zacznij normalnie żyć, oraz bądź bogatym człowiekiem

Samo słowo „bogactwo” znaczy dla każdego coś zupełnie innego.
Niemniej jednak, przyjmijmy, że mówiąc o boagactwie, mówimy również o sytuacji, w której pieniądze nie stanowią żadnego problemu i że jesteśmy w sytuacji, w której to co robimy pozwala nam zadbać o wszystko co najlepsze dla siebie i swoich bliskich.

Dlaczego więc zasługujesz na bogactwo? Oto 4 powody, nad którymi z całą pewnością warto się zastanowić:

#1. Możliwość lepszego stylu życia, lepszego odżywiania, możliwość poznawania świata, na którym żyjemy i poszerzanie horyzontów

Głównym celem naszego życia tutaj jest ciągle się rozwijać i robić to w odpowiednim zdrowiu, mieszkając tam gdzie chcesz mieszkać i poznając kultury, które chcesz poznać.

#2. Dzielenie się z innymi

Im więcej posiadasz, tym lepiej możesz pomóc komuś, kto teraz jest w gorszej sytuacji. Problemy spotykają każdego z nas i każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której potrzebuje pomocy.

Kiedy jesteś bogaty a więc kiedy masz do dyspozycji więcej niż sam potrzebujesz do życia, możesz dzielić się z tymi, co do których czujesz, że chcesz pomóc.

Tak naprawdę dzielenie się z innymi to bardzo ważna sprawa i każdy z nas powinien to robić. Im więcej jednak mamy, tym więcej możemy się dzielić.

#3. Aby osiągnąć wspaniałe rzeczy, sam musisz stawać się coraz lepszym

Aby osiągać w życiu wspaniałe rzeczy, musisz być kimś dobrym. Nie da się być negatywną postacią, która skupia się na wszystkim co złe i przyciągać do życia pozytywne okoliczności.

To dotyczy przede wszystkim rozwoju mentalnego i duchowego.

Wszystko jest energią a skoro tak, to nasza energia przyciąga jej odpowiadającą. Dlatego tak często mówi się o jakości sposobu myślenia, który w połączeniu z duchową stroną naszeg życia wpływa w pierwszej kolejności na to, jak nasze życie wygląda.

Od tego zależy również nasze bogactwo

#4. Życie bez stresu

Obawa przed jutrem, przed brakiem pieniędzy i brakiem „rzeczy”, na którym nam zależy może być nawet powodem śmierci. Będąc osobą bogatą, w ogóle nie zaprzątasz sobie głowy takimi rzeczami i skupiasz się na tym, co naprawdę ważne w Twoim życiu.

W tym wszystkim najważniejsze jest bowiem to, że….

Jesteś kimś kto zasługuje na bogactwo, niezależnie od tego co ono dla Ciebie oznacza.

Jeste jednak pewna przeszkoda.

Przeszkoda, z której większość z nas nie zdaje sobie sprawy i która mieści się w … mózgu.

Jest to coś, co powoduje, że bardzo często odkładamy podjęcie decyzji w nieskończoność lub rezygnujemy z podjęcia działania.
 

 
Witam, witam!

Człowiek już od momentu narodzin, skazany jest na śmierć - wielu z nas, bardzo boi się przemijania. Myślenie o nim wywołuje w nas niepokój i sprzeczne uczucia. Śmierć to jedyna pewna rzecz na świecie i nikt nie może jej uniknąć. Wszystko ulega zmianie, ale to jedno jest stałym prawem natury. Nie tylko człowiek jest mu poddany, ale każda istota żyjąca. Dlatego właśnie motyw przemijania stał się jednym z najpopularniejszych tematów, którymi zajmuje się literatura - zazwyczaj śmierć i przemijanie ukazywane są w negatywnym świetle.
Po czasie dzieciństwa przychodzi w życiu człowieka taki moment, w którym zaczyna on myśleć o śmierci i zdaje sobie sprawę z tego, że każdy kolejny dzień zbliża go do niej. Taka jest niestety kolej rzeczy - nasze życie musi dobiec końca, pozostaną po nas jedynie wspomnienia i pamięć osób, które były nam bliskie.
Ludzie od początku nie mogli zrozumieć i pogodzić się z tym, że pewnego dnia, będą musieli po prosu odejść - w momencie, kiedy nadejdzie śmierć wszystko się dla nich skończy. Zawsze jednak intrygował ich problem przemijania - dlatego tak wielu artystów próbowało wypowiedzieć się na temat śmierci i przemijania w swoich utworach. Był to dla twórców także sposób na utrwalenie własnych poglądów, zapewniało im to w pewnym sensie - życie wieczne. To chyba jedyny sposób na pokonanie śmierci.
*
 

 
Witam razem z czwartkiem!
Dzisiaj u mnie sypie śniegiem, a już myślałam że wiosna nadchodzi . Jeje przechodzę na dietę, do wakacji będę Fit! A więc podam wam przepis na moje ukochane naleśniki budyniowe, mam nadzieję że wam też zasmakują. Tym razem postanowiłam na nadzienie z twarogu bez nabiału.
Naleśniki:
jajko, 25 gram budyniu czekoladowego bez cukru, czubata łyżka mąki ryżowej , woda do odpowiedniej konstytencji - - - > postępujemy jak z ciastem na naleśniki, mi wyszły 3.
Twarożek:
2 łyżki mąki kokosowej,7-8 łyżek wody, łyżka slodzika
Mieszamy i mamy twarożek kokosowy.
Miłego dnia!
*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Relacje międzyludzkie mogą być bardzo skomplikowane. Zdarza się, że można zakochać się w kimś, z kim nigdy się nawet nie widziało, a cała relacja opierała się na długich rozmowach przez internet. Jessica Parker świetnie wpasowała się w życie współczesnych nastolatków i młodych dorosłych, których życie nie rzadko toczy się głównie na portalach społecznościowych.

Książka „To skomplikowane. Julie” opowiadana jest właśnie z perspektywy głównej bohaterki Julie Seagle. Jest dopiero pierwsza część i choć ja już nastolatką nie jestem, z przyjemnością przeczytam kolejne. To bardzo współczesna powieść o dość psychologicznej fabule.Julie przeprowadza się do Bostonu na studia i już od pierwszego dnia życie studenckie okazuje się być nie do końca takie, jak się spodziewała. Nie jest ona typową studentką, która wyrwała się z domu, by poimprezować. Jest niezwykle podekscytowana przyszłą nauką i debatami studenckimi , na których nikt wreszcie nie będzie się śmiał , że lubi się uczyć. Okazuje się jednak, że mieszkanie, które wynajęła, nie istnieje i bohaterka zostaje praktycznie bez dachu nad głową. Na szczęście jej mama przypomina sobie o swojej dawnej przyjaciółce i tak Julie trafia do rodziny Wattkinsów. I tu dopiero zaczynają się schody (na szczęście nie ruchome, bo takie doprowadzają Julie do napadów histerii). Rodzice – Erin i Roger są zawsze nieobecni, ich dzieci są co najmniej dziwne a na obiad królują dania na wynos. Córka Wattkinsów – Celeste nie zachowuje się jak typowa trzynastoletnia dziewczynka. Wypowiada się jakby właśnie skończyła Harvard a jej jedynym przyjacielem jest Płaski Finn – kartonowa wersja najstarszego, nieobecnego brata. I to właśnie z nim połączyła Julie specyficzna, internetowa relacja. Jest także środkowy brat – Matt, typowy geek, przykuty do komputera wielbiciel matematyki i koszulek z dziwnymi napisami. Julie stara się odkryć, co tak naprawdę dzieje się z tą rodziną, a prawda, do której dochodzi, jest szokująca i sprawia, że wszystko komplikuje się jeszcze bardziej.

Powieść czyta się naprawdę szybko i co ciekawe, w większości składa się z zapisów rozmów Julie i Finna prowadzonych na facebooku.
 

 
Pierwszym krokiem do zmiany życia, stanu umysłu i energii jest wykluczenie negatywnych ludzi. Kiedy słyszysz na swój temat pełno negatywnych opinii, wokół jest pełno ludzi, którzy są twoimi cichymi doradcami, ale tak na prawdę żaden z nich nie ma dobrych intencji - jesteś zagubiony. Tym trudniej jest z tym walczyć jeśli jesteś osobą bardzo podatną na sugestie i słabą psychicznie - wtedy presja otoczenia Cię łamie. Co wtedy robić?
Ja się odcięłam w następującej kolejności:
#zablokowałam pewne osoby na Facebooku
#zablokowałam numery osób, z którymi nie chcę mieć kontaktu w telefonie
#staram unikać się sytuacji, miejsc i spotkań towarzyskich, gdzie takie osoby mogą przebywać


 

 
Postnowiłam podzielić się z wami kilkoma sprawdzonymi sposobami na szybszą naukę.

1.Wysiłek fizyczny
Dr Chuck Hillman z University of Illions udowodniła, że 20 minutowe ćwiczenia przed egzaminem mogą poprawić wydajność mózgu, tak więc kilkuminutowe ćwiczenia przed nauką poprawiają zapamiętywanie.

2.Powtarzanie na głos
Wydaje nam się szalonym pomysłem? Może tak, ale bardzo pomaga. Dzięki temu ,że powtarzasz to zagadnienia na głos więcej zapamiętujesz.

3.Nauczanie innych
Udawaj, że kogoś uczysz Wyobraź sobie że przed tobą jakaś "nanibowa" przyjaciółka albo przyjaciel i musisz ją nauczyć .Jeżeli ty źle mówisz krzycz na siebie, czyli ją nauczysz sama siebie nauczysz

4. Mapa myśli & metoda Cornella
Idealną metodą do nauki dla wzrokowców jest mapa myśli w internecie znajdziesz sporo informacji jak tworzyć taką mapę. Natomiast metoda Cornella polega na notowaniu treści a potem wyciągania z nich słów kluczowych. Jak notować za pomocą tej metody? Wystarczy podzielić kartkę na dwie części po jednej stronie znajdują się notatki, a po drugiej słowa kluczowe.

5. Schematy + tabelki
Umieść informacje w tabelkach albo Skonstruuj schemat. W ten sposób uporządkowane informacje szybciej odnajdziesz w zakamarkach umysłu.

6. Filmy dokumentalne na dany temat
Nie możesz skupić się na notatkach? Nie łapiesz historii? Zacznij od obejrzenia filmu dokumentalnego, który pomoże ci poukładać informacje dzięki temu zapamiętasz więcej informacji i skojarzysz fakty.

7. Przerwy
Podziel naukę na części. Ucz się przez 30 minut potem, zrób 10 minutową przerwę i ponownie Wróć do nauki. To znacznie lepszy sposób na naukę niż zakuwanie przez ciągłe 3 godziny.

8. Praktyka
Wiem że czasem ciężko zabrać się do rozwiązywania przykładów z liczbami jednak prześledzenie ich wzrokiem w notatkach nie pomoże. Nie bez powodu istnieje powiedzenie" Praktyka czyni mistrza".

9. Sen
Noc przed egzaminem powinna być nocą odpoczynku i snu. Wypoczęty mózg i ciało pomoże ci się lepiej skoncentrować.

10. Kolory
Na pamięć wpływa także kolor używanie koloru przy sporządzaniu notatek sprzyja lepszemu zapamiętywaniu. Jakich kolorów używać? Najlepsze efekty daje kolor pomarańczowy żółty i niebieski.

Myślę że jeszcze jedna napisane zasada WIARA W SIEBIE, uważam że ona ma ogromny wpływ. Powinniśmy uwierzyć w swoje możliwości w to ,że damy radę i zdamy egzamin. Jeśli poświęciliśmy na ogarnięcie materiału sporo czasu,bo jeśli przez cały czas będziesz powtarzać że "nie dam rady" to na pewno nie dasz rady Uwierz w siebie!
Jakie są wasze sposoby na szybką naukę?
*
 

 
31 stycznia nietypowe święto
Międzynarodowy Dzień Przytulania
"Szczęście nie jest kolorowym motylem za którym musisz pobiec jeśli chcesz go złapać. Szczęście jest jak cień podąża za tobą nawet wtedy, gdy o nim nie myślisz."-Phil Bosmans
 

 
Dlaczego o tym mówię? Ponieważ ludzie są dziwnymi zwierzętami zwykle zwierzę cały czas idzie do przodu i walczy o swoje niezależnie czy to jest krowa. Czy pies a może Panda.Cały czas idzie i robi wszystko, aby osiągnąć swój cel. Pracuje codziennie nad tym. Widziałeś kiedyś konia z rozstojem nerwowym albo depresją? Nie! Każde zwierze wie ,że ono samo musi przejąć pełną odpowiedzialność za swoje życie i, że nikt się za nimi nie wstawi jeśli nie będą pracować. Ludzie przeciwnie siedzą i rozprawiają o przeszłości lub snują plany a raczej marzenia na temat przyszłości żyjąc albo w przyszłości albo w przeszłości zapominamy o teraźniejszości zamiast teraz siedzieć i marnować czas przed komputerem czytając jakieś blogi, artykuły. Wstań i zrób ze swoim życiem to co chciałeś zrobić jutro ,a nawet jak jesteś leniem To pamiętaj co masz zrobić pojutrze Zrób dziś będziesz miał 2 dni wolnego buziaczki
*
 

 
"Uważaj. Nie jesteś w Krainie Czarów słyszałem dziwne szaleństwo wolno rosnące w twojej duszy. Ale ty jesteś szczęściarzem swojej ignorancji i w swoim odosobnieniu. Ty, który tyle wycierpiałeś, znajdź kryjącą się miłość. Dawaj, dziel się,trać.
Nie umierajmy nierozkwitnięci."

 

 
Aby aby uzyskać efekt lśniących włosów można zrobić laminowanie włosów domowym sposobem do dzieła składniki: żelatyna, gorąca woda ,czepek albo folia spożywcza ,ręcznik ,zwykły szampon ,olejek do włosów obojętnie jaki albo odżywka z kallosa albo coś takiego A teraz przechodzimy do ogólnej części czyli; myjemy włosy normalnie zwykłym szamponem , później Przygotowujemy żelatynę ,3 łyżeczki żelatyny plus 3 łyżeczki wody albo jedna trzecia szklanki kto jak Woli do tego dajemy 3 łyżeczki odżywki albo olejku i wszystko mieszamy później nakładamy na włosy i owijamy to folią spożywczą albo czepkiem i na to nakładam ręcznik i trzymamy to tak 45 minut do 60 minut później myjemy i zmywamy dokładnie z głowy pamiętajmy aby porządnie to zmyć aby, później włosy nie były tak posklejane. Uzyskamy efekt bardzo ładnych lśniących i prostych włosów ,a możemy póżniej wysuszyć włosy chłodnym powietrzem ,aczkolwiek jest to niekonieczne jeżeli macie jakieś propozycje albo swoje sprawdzone sposoby na mega lśniące długie włosy to byłabym wdzięczna za komentarze
Ps.te zdjęcie pod spodem nie jest moje ale będę miała kiedyś takie włosy
Dziękuję buziaczki kociaczki
*

 

 
Cześć wszystkim!
Czy chcesz pięknego życia to zacznij coś od nowa i od nowa. Aż dostaniesz to o co chodzi rób to Czego najczęściej się boisz ,a Ludzie boją się dwóch rzeczy zaczynania nowego i kończenia Starego. Bo ja jestem przekonana że istnieją fajne związki tylko, że każdy musi znaleźć na nie swój własny sposób to jak z kreatywnością zaczyna się ona tam gdzie kończy się burza mózgów i pomysłów.Dopiero jak wrócisz z głową pomysłów innych ludzi to możesz mieć spoko relację która nie będzie oparta na spełnianiu oczekiwań osób z którymi się nie dowiedzieli z nimi rachunków. Jedno z największych kłamstw polega na wyznaniu sobie ,że to co robimy w jednym momencie definiuje To co będziemy robić kiedyś i dbanie o siebie to jeszcze nie egoizm kiedyś natknęłam się na piękną definicję egoizmu zgodnie z którą egoista to osoba która nie tyle robi coś dla siebie co wymaga żeby inni zrobili coś dla niej egoizmem możesz więc nazwać sytuację kiedy do ciebie zadzwonię i wyślę cię do sklepu po bułki dla mnie na śniadanie a ty z tego nic nie będziesz mieć,inaczej mówiąc robienie przez ciebie i dla ciebie tego czego chcesz. Dobrze to normalność protestowanie przeciwko rzeczywistości jej się nie zmienia robiąc to stoimy jak pierwsi ludzie na ziemi,ktorzy zobaczyli po raz pierwszy deszcz i tak stoją zamiast uciekać... Wystarczyłoby znaleźć suche miejsce roztopić ogień przytulić się i patrzysz na deszcz tak jak my to robimy jesienią z kubkiem kawy i książką w ręce ,żeby coś zmienić najpierw trzeba się pogodzić z tym jaki jest świat z tym że nigdy ,każdy ciebie nie zaakceptuje nie masz grawitacji sukcesu nie masz gwarancji porażki jeśli nic nie zrobisz jednak jednocześnie masz 1000 tysiące możliwości setki potencjalnych przyjaciół rozrzuconych po świecie niejedną miłość do przeżycia smaki zapachy i widoki, które sprawiają że będziesz stać na miękkich nogach na chwilę przestaniesz oddychać taka jest rzeczywistość dla mnie brutalna chwilami piękne brutalnie piękna. A wiecie jakie są 5 najgorsze słowa na świecie Jakie można usłyszeć 'robiłam to tylko dla ciebie'
Koteczek!
 

 
Witajcie!


W dzisiejszym poście przedstawię wam 5 powodów noszenia okularów, nie jest to takie łatwe, jak nam się wydaje.

1. DOPASOWANIE OPRAWEK
Ten problem zaczyna się już na samym początku wchodząc do 'salonu' optycznego już na samym wejściu widzimy tysiące różnych oprawek. A jakie wybrać? Czarne, czerwone, białe, szare. Kocie oczy, okrągłe, prostokątne. Jednym słowem oprawki podobają się tobie bardziej niż twojemu portfelowi.
2. ZMIANA TEMPERATUR
Chodzi tu o zmiany temperatury powietrza, a najbardziej zimą, idziemy sobie ulicą, wsiadamy do autobusu albo wchodzimy do sklepu i nagle PUFF szkła zaparowały. Albo pijemy sobie herbatę albo kawę pochylimy się nad kubkiem i bum szkła są białe od pary
3. CZYSZCZENIE OKULARÓW
W moim przypadku straszny problem, bo gdy dotknę lekko palcem albo z kimś się przytulam odrazu muszę zdjąć i wytrzeć, nie tylko w tym przypadku, bo jak widzę pyłek kurz to samo czyli wycieram. Najgorszy moment to gdy nie ma się ze sobą chusteczek pff



4. WŁOSY WPLĄTANE W OPRAWKI
Wiem, chłopacy na szczęście nie mają tego problemu, nie wspomnę już o sobie mi każdego dnia wplącze się jakiś włos w oprawki. A później to boli ehem czy tylko ja tak mam?
5.KIEDY ZAPOMISZ OKULARÓW
To chyba najgorszy scenariusz jaki można sobie wyobrazić, nie mówię o tych osobach które mają wadę -5 przy takiej można jeszcze coś zauważyć. Najgorzej kiedy jest się w szkole, bo za każdym razem trzeba pytać kumpla z ławki co jest napisane na tablicy. Albo przez cały dzień siedzieć grzecznie w pierwszej ławce.

Ten wpis był listą skarg dotyczącą okularów!
*
 

 
Hello!
'Czasami wydaje nam się, że mieszka w nas dwóch różnych ludzi. Jeden to taki, który wszystko doskonale czyni i takiego człowieka prezentujemy światu. Jest też ten drugi, którego się wstydzimy i tego ukrywamy. W każdym człowieku istnieje coś takiego jak wewnętrzny dysonans i niespójność. Każdy chciałby być dobry, a jedynie dokonuje tylko czynów, których sam często nie rozumie.
Dlaczego tak jest? Dlatego, że człowiek nie jest Bogiem, nie jest też aniołem, ani jakąś nadistotą, a jedyniemałym pielgrzymem w długiej, dalekiej drodze swojego życia. Własne słabości czynią go wyrozumiałym I łagodnym w stosunku do innych. Ktoś kto jest bezkrytyczny w stosunku do samego siebie, będzie twardy i niezdolny wczuć się w innych. Nie będzie umiał nikogo pocieszyć, dodać odwagi i wybaczyć. Szczęście i przyjaźń tkwią tam gdzie ludzie są wrażliwi, łagodzi w słowach i wzajemnych relacjach'!
*
 

 
Witajcie kochani!
Najlepszy weekend ever! Po prostu jest inaczej niż zwykle. Wczoraj miałam dwie imprezy, urodziny, a później pojechałam na dyskotekę i było świetnie wytańczyłam się za wszystkie czasy hehe. I co podeszłam pierwsza jestem genialna. A może on coś tez? Ehm zobaczymy narazie wam nic nie powiem
Nareszcie ferie zimowe. Trochę planów jest na te dwa tygodnie.
Teraz juz wiem kto kim był tak na prawdę.. Prawdziwi przyjaciele taaa... Oni tak na prawdę nie istnieją
Buziaczki!
 

 
Życzę wszystkim
Będę później
*
  • awatar MorwaOo: Ooo to miłe :) Ja Tobie rodzież, abyś dzisiaj nie musiała się stresować i cieszula dniem Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Słyszeliście?
Podobno 16 stycznia jest to najbardziej depresyjny dzień w roku. Oczywiście według naukowca C. Arbella
To właśnie tego dnia kumuluje się wiele negatywnych czynników, które powodują u bardzo wielu osób źle samopoczucie oraz znacznie pogarszający się nastrój 'TERM BLUE' oznacz dzień w którym kumulują się wszystkie niekorzystne dla nas zdarzenia.
Wiecie co być może coś w tym jest boo moja siostra dziś trafiła do szpitala bidulka jedna (..), pan dyrektor nie odpowiedział mi 'dzień dobry' i przez cały dzień tak jakby "krzywo" się na mnie patrzył, och co za ludzie. A po za tym jak byłam w szpitalu u siostry to odwiedziłam koleżankę z klasy nie zbyt za nią przepadam, ale widać było że się ucieszyła, gdy do niej zaszłam. Taki mały gest..
A wam co się dziś przydarzyło? Coś złego a może dobrego
Buźki *
 

 
Witajcie kochani!
Chciałabym się z wami podzielić moją nową książką jaką mam w planach zacząć czytać. C.C.Hunter 'Urodzona o północy'
Krótkia recenzja na temat książki :
Życie Kylie Galen zdaje się walić w gruzy. Umiera jej ukochana babcia, rzucają ją chłopak, jej rodzice się rozstają, a w dodatku ciągle widuje dziwną postać której nikt poza nią nie zdaje zauważyć.. Pewnego wieczora dziewczyna ląduje na nieodpowiedniej imprezie z nieodpowiednimi ludźmi i to zmienia jej życie na zawsze. Matka wysyła ją do Wodospadów Cienia na obóz dla trudnej młodzieży. Sformułowanie 'trudna' jednak niezupełnie określa jej współobozowniczów. Okazuje się, że wraz z nią mieszkają tu wampiry, wilkołaki, zmiennokształtni, czarownice, elfy i inne nastolatki o ponad naturalnych zdolnościach. Nikt nie wie jednak jakie zdolności ma Kylie... Jakby życie nie było zbyt skomplikowane.... Chyba brzmi zachęcająco? A więc polecam. Jest to pierwszy tom. Drugi już wkrótce
Buziaczki
 

 
Hello!
Piątek trzynastego, wierzycie w te wszystkie zabobony? Że czarny kot na drodze przyniesie wam pecha? Ja jakoś na to nie zwracam uwagi i w takie zabobony raczej nie wierzę.. Dzień jak codzień nic szczególnego.
Jedno słowo, jedno spojrzenie, jeden czyn, a może zmienić nasze nastawienie do ludzi. Może poprawić nasze samopoczucie . Choć na chwilę poczujemy się szczęśliwsi. Bądźmy mili i uprzejmi, wyrozumiali... Wiem wiem tak się niestety nie da.
Czy też chcecie czasami uciec gdzieś daleko?
Zapomnieć o problemach. O rzeczach i ludziach którzy wokół nas się znajdują. Być gdzieś indziej od tego wszystkiego
 

 
Witajcie!
Jakiś czas mnie tu nie było, a więc jestem codziennie mam po dwa albo trzy sprawdziany bardzo dużo tego sami wiecie już niedługo koniec pierwszego semestru. Środa minie tydzień zginie. Od kiedy macie ferie zimowe? Bo ja od 23.01 do 05.02
Pozytywna energia to podstawa!
PS . kolejny wpis już niebawem
Pozdrawiam <3